Leczo z cukinią, papryką i kiełbasą


Leczo kojarzy mi się już jesienią. Może dzięki swojej pomarańczowo-czerwonej barwie, przypominającej jesienne liście :) Wersji lecza miliony, oto moje z cukinią, które bardzo lubimy. A cukinia eco, bo z podkarpackiej wsi :) Zapraszam :)

Składniki dla 6 osób

1 duża cukinia, kilogramowa ( u mnie żółta, prosto ze wsi )
1 laska kiełbasy podwawelskiej lub innej ulubionej
1 duża czerwona papryka
1 duża cebula lub 2 średnie
2 łyżki masła
2 łyżki przecieru pomidorowego
1 łyżka ketchupu
sól, pieprz
pieprz cayenne lub chilli
1 łyżeczka słodkiej papryki
1 łyżeczka majeranku

Kiełbasę i cebulę kroimy na małe kawałeczki i smażymy na maśle aż się lekko zarumieni 10 minut. Do garnka wlewamy wodę, zagotowujemy następnie solimy, pieprzymy, dodajemy przyprawy, przecier i ketchup. Cukinię i paprykę oczyszczamy i kroimy na małe kawałki, wrzucamy do wywaru. Gotujemy całość około 30 minut. 10 minut przez końcem wrzucamy kiełbasę z cebulką.

Podajemy z chlebem bądź ryżem.

Smacznego!



Pianka malinowa z musem brzoskwiniowym


To lato minęło nam pod znakiem zimnych pianek. Nie ma nic lepszego niż kawałek zimnego torcika w letnie, upalne dni. Pogoda nadal nas rozpieszcza, mamy piękny słoneczny wrzesień i takie zimne ciasto można jeszcze śmiało wykonać, choć doskonale zdaje sobie sprawę z tego, iż są to ostatnie podrygi lata i przyjdzie pora na moje umiłowane ponad wszystko szarlotki. Ale to jeszcze przed nami. Póki co, zapraszam na lekką jak niebo, kwaskową, nie za słodką malinową piankę z pysznym musem brzoskwiniowym. U mnie wszystkie owoce prosto z przydomowego krzaka/drzewa, nawet nie wiecie jaka to radość iść do ogrodu i zerwać sobie własne maliny, brzoskwinie, truskawy... z biegiem czasu coraz bardziej to doceniam.

Składniki na tortownicę 24-26 cm

1 duże opakowanie biszkoptów (u mnie okrągłe Petitki)

Pianka malinowa:
2 galaretki malinowe
2 szklanki wody
garść malin (mogą być mrożone)
500 ml śmietany kremówki

Mus brzoskwiniowy:
3 duże brzoskwinie
1 galaretka brzoskwiniowa
1 łyżeczka cukru waniliowego
1 szklanka wody

Dodatki:
bita śmietana
posypka o smaku truskawkowym

Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia i układamy ciasno biszkopty. Przygotowujemy galaretkę malinową i studzimy, aż zacznie tężeć (musi być zimna ale nie ścięta). Dobrze schłodzoną śmietanę ubijamy na sztywno i dodajemy po łyżce tężejącej galaretki malinowej. Miksujemy krótko, tylko do połączenia składników. Dodajemy maliny i od razu wykładamy piankę na biszkopty. Wyrównujemy i wkładamy do lodówki. Przygotowujemy galaretkę brzoskwiniową z łyżeczką cukru i odstawiamy do schłodzenia, musi pozostać płynna. Umyte i obrane brzoskwinie miksujemy blenderem na mus. Dodajemy go porcjami do galaretki i mieszamy do połączenia. Wylewamy na piankę i wstawiamy ponownie do lodówki na 1-2 godziny.

Smacznego!

Placuszki z serka wiejskiego z nektarynką


Szybkie śniadaniowe placuszki na bazie serka wiejskiego. Konkretnie potrafią nasycić na kilka godzin. Jeśli nie macie nektarynki możecie użyć brzoskwini lub 3 moreli.

Składniki dla 1 osoby

1 jajo
150 g serka wiejskiego
szczypta cynamonu
szczypta soli
1 łyżeczka cukru brązowego lub cukru brzozowego
0.5 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki mąki pszennej pełnoziarnistej
1 duża nektarynka

Wszystkie składniki (poza nektarynką) mieszamy razem, ugniatając widelcem. Nektarynkę myjemy, dzielimy na pół. Połowę siekamy i dodajemy do masy. Druga połowę zostawiamy na wierzch. Smażymy placuszki ma nieprzywierającej patelni bez tłuszczu, na złoto-brązowo z każdej strony, na wolnym ogniu (są ciężkie, dajmy im chwilkę na podsmażenie). Podajemy z pozostałą nektarynką.

Smacznego!

Muffiny z mascarpone i borówkami


Całe wieki nie piekłam muffinek. Jakoś tak wyszło, że przerzuciłam się na ciasta i o muffinach zapomniałam. A, że borówek w bród to popełniłam takie oto muffiny, mięciutkie, owocowe, pyszne.
Polecam!

Składniki na 12 sztuk

2 duże jaja
125 g serka mascarpone
0.5 szklanki oleju rzepakowego/słonecznikowego
0.5 szklanki cukru trzcinowego
1,5 szklanki mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki mleka
około 1 szklanki borówek amerykańskich lub innych drobnych owoców

Jaja, serek i olej mieszamy widelcem tak aby nie było grudek. Wlewamy całość do mąki wymieszanej z cukrem i proszkiem do pieczenia. Dodajemy owoce, mieszamy szybko i wykładamy masę do gotowych foremek do 2/3 wysokości. Pieczemy w 180 stopniach przez 20-25 minut.
Studzimy.

Smacznego!

Grysikowiec z borówkami i galaretką


To ciasto z mojego dzieciństwa. Tanie, proste i szybkie. I choć moja mama najczęściej robiła go z truskawkami, ja zmuszona jestem zrobić je z borówkami bo truskaw nigdzie już nie dostanę. Ale tak naprawdę, możecie je przygotować z dowolnymi owocami i dowolnym smakiem galaretki. Grysikowiec rozpływa się w ustach i co ważniejsze nie trzeba piec biszkoptu ;) więc przygotowuje się go bardzo szybko, tylko czekać trzeba troszkę dłużej, aż całość stężeje ;)

Składniki na tortownicę 24-26 cm

około 100 g okrągłych biszkoptów (u mnie Petitki)
1 galaretka (u mnie jagodowa - niebieska na 500 ml wody)
3/4 szklanki kaszy manny
700 ml mleka
3/4 szklanki cukru pudru
1 cukier waniliowy lub 1 laska wanilii
125 g masła, w temperaturze pokojowej
150 - 200 g borówek

W pierwszej kolejności przygotowujemy galaretkę wg przepisu na opakowaniu. Jej tężenie gdy jest gorąco na zewnątrz, przyspieszam wkładając ja do lodówki a przed samym użyciem - do zamrażarki. Następnie wykładamy dno tortownicy papierem do pieczenia i układamy równo biszkopty. Mleko zagotowujemy z cukrem waniliowym (lub wydrążoną laską wanilii), wsypujemy całą kaszkę i zagotowujemy do zgęstnienia, cały czas energicznie mieszając aby nie było grudek. Odstawiamy kaszkę do przestudzenia. Masło ucieramy z cukrem pudrem i stopniowo dodajemy kaszkę (może być letnia, ale nie gorąca), ucieramy na gładki krem. Krem wykładamy powoli na biszkopty i wykładamy na niego umyte borówki, lekko dociskamy (aby zanadto nie pływały w galaretce) i zalewamy  lekko tężejącą galaretką. Odstawiamy do lodówki do całkowitego stężenia na 2 godzinki. Przed podaniem wyciągamy na minimum godzinę z lodówki.

Smacznego!


Bitki wieprzowe w sosie grzybowym


W mojej rodzinie sami grzybiarze, ja też znam się na grzybach i chętnie je zbieram. Mistrzem w ich szukaniu jest moja mama z jej siostrą. Nawet gdy nie ma wysypu, potrafią skądś przynieść całe wiadro grzybków ;) I jest tylko jeden problem, wszyscy zbierają - a mało kto je. Większość grzybów suszymy i rozdajemy rodzinie, bo nigdy byśmy ich nie przejedli ;) Ze świeżych często robię sos do placków ziemniaczanych lub do różnych mięs. Taką też mam dla Was dzisiaj propozycję. Delikatna wieprzowinka w sosie grzybowym, podana z ziemniakami z wody i surówką z pomidorów, ogórka i cebulki.

Składniki dla 4 osób

Bitki:
0,5 kg mięsa wieprzowego na bitki
kilka suszonych grzybów
olej
sól, pieprz
1 liść laurowy
2 ziarna ziela angielskiego
szczypta rozmarynu i tymianku

Sos grzybowy:
1 szklanka oczyszczonych i posiekanych świeżych grzybów (u mnie prawdziwki, kozaki, podgrzybki)
1 duża cebula
1 łyżka masła
1 łyżka oleju/oliwy
5 łyżek płynnej śmietany 30%
2 kopiaste łyżki gęstej, kwaśnej śmietany 18%
świeża pietruszka
1 ząbek czosnku lub pół łyżeczki suszonego czosnku
sól
pieprz

Przygotowanie bitek: mięso myjemy i kroimy na cienki plastry, każdy rozbijając tłuczkiem. Obsmażamy na oleju, na dużym ogniu z każdej strony po pół minuty. Zagotowujemy 1 litr wody. Dodajemy do niej mięso, wrzucamy przyprawy, grzybki suszone i dusimy około 2 godzin na wolnym ogniu pod przykryciem.

W tym czasie przygotowujemy sos grzybowy. Na patelni rozpuszczamy masło i oliwę, dodajemy posiekana cebulkę, dusimy na złoto i dodajemy grzyby z przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Dolewamy odrobinę wody i dusimy na małym ogniu 10 minut, mieszając. Na końcu wlewamy śmietany i doprawiamy. Przed podaniem posypujemy pietruszką.

Mięso wykładamy na talerz, polewamy sosem grzybowym.
Podajemy z ziemniakami z wody i surówką (pomidory+ogórki+cebula+śmietana 18%+pieprz i sól).
Smacznego!



Jaglanka z musem brzoskwiniowym i cynamonem


Śniadanie w tygodniu to nie jest moja ulubiona pora na zasiadanie do stołu. Zdecydowanie wolę porę popołudniową, gdy cała rodzina jest już w domu. Dlatego śniadania jem sama i zazwyczaj nie mam czasu na dłuższe czasowo eksperymenty. Polecam Wam więc takie oto szybkie śniadanko na bazie zdrowej i pysznej kaszy jaglanej!
Składniki dla 1 osoby

1/3 szklanki suchej kaszy jaglanej
cynamon
1 brzoskwinia
dżem,mus lub konfitury brzoskwiniowe
czekolada gorzka
amarantus ekspandowany

Kaszę gotujemy do momentu aż cała woda zostanie wchłonięta. Wykładamy do miseczki i podajemy z pozostałymi składnikami.

Smaczego!